Było mi jej trochę żal.
-Ja od najmłodszych lat pamiętam tylko tyle, że rodzice zginęli w wojnie, a ja zająłem się młodszym bratem Jasperem.Następnie znalazłem tą watahę i dołączyłem, to tyle...-odparłem baz jakichkolwiek emocji
Zacząłem myśleć nad historią Sue.
-Wiesz i tak miałaś wiele szczęścia, że przeżyłaś...-odparłem-A na dodatek masz swoją urodę-uśmiechnąłem się lekko do wadery
<Sue?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz